Pierwszy w życiu manicure… po stu latach!

Ile można czekać na swój pierwszy w życiu manicure? Czasem nawet sto lat. Dokładnie na swoje setne urodziny po raz pierwszy pani Stanisława Mruk z Moszczenicy zgodziła się pomalować swoje paznokcie.

Jak donosi „Gazeta Krakowska”, setne urodziny pani Stanisławy Mruk były naprawdę wyjątkowe. Przyszły gratulacje od premiera i wójta Moszczenicy, gdzie stulatka przeżyła całe życie. Specjalnie dla solenizantki przygotowano też urodzinową uroczystość, na której zapowiedziało się aż 70 osób: w tym krewni i sąsiedzi.


Pani Stanisławie przygotowano na urodziny nową fryzurę, ale to nie wszystko. Po raz pierwszy w życiu solenizantka zgodziła się na… manicure. I traktuje to jako symboliczny początek: teraz, jak pisze „Gazeta Krakowska”, w wieku stu lat, chce wiele rzeczy w swoim życiu zacząć od nowa. A paznokcie to właśnie symboliczny początek zmian.

A Wy kiedy ostatni raz robiłyście sobie paznokcie?

fot. Lech Klimek („Gazeta Krakowska”)

Czas na zmianę